No a więc mój pogląd - trzeba się za to wziąść, mogę pomóc, tak jak moze nieletni … ale trzeba by było zebrać się w wieksza grupe .. wraz z jakąś organizacją? A może organizacjami … na PEWNO EKOLOGOWIE ICH NIE ZNOSZą (A szczególnie Ci z Gai)
Prezydent i premier mają tak samo na nazwisko... co dziwne wyglądają tak samo... Polską zaczyna rządzić rodzina. Były premier był popierany przez społeczeństwo, dlaczego odszedł? Może taka zmiana była już wcześniej ukartowana?
Dodatkowa lekcja patriotyzmu w szkołach. Wojsko będzie brać ludzi niezależnie czy utrzymują rodzinę czy się uczą.
Co się dzieje? Niestety nie potrafię tego wytłumaczyć. Ciągle mam wizję walizek, jednak dlaczego mam uciekać z kraju moich pradziadów? Chyba jeszcze żyjemy w demokracji. Demokracja - władza ludu. Dlaczego lud nie bierze sprawy w swoje ręce tylko ucieka? Przecież można zgłosić veto, mamy prawo do głosu. Możemy zmienić rząd, możemy zakwestionować ustawy bo to wszystko jest dla nas... przynajmniej w teorii.
Dlatego mówię głośno: Ucieczka nic nie daje, nie rozwiązuje sytuacji. Pozostawia tylko kolejne pytania. Jeśli nie uda się nam nic zdziałać bo ktoś będzie chciał odebrać nasz głos zasłaniając się prawem wtedy uciekajmy. Będzie to sygnał, że ustrojem nie jest demokracja tylko coś zbliżającego się do totalitaryzmu.
Mam nadzieję, że ktokolwiek się ze mną zgadza.
No a więc mój pogląd - trzeba się za to wziąść, mogę pomóc, tak jak moze nieletni … ale trzeba by było zebrać się w wieksza grupe .. wraz z jakąś organizacją? A może organizacjami … na PEWNO EKOLOGOWIE ICH NIE ZNOSZą (A szczególnie Ci z Gai)
Zgadzam się z Tobą,lecz jest również taki problem, a mianowicie,że tak w zasadzie nikt nie ma na tyle odwagi,żeby powiedzmy jakoś zacząć działać. W tym kraju dzieją się obecnie takie rzeczy,że rozumiem tez tych ludzi co wyjeżdzają.To jest takze każdy pod nosem narzeka, ale nic nie zrobi.Nie wiem,nasze społeczeństwo uwielbia po prostu narzekać.Czasami od teorii do praktyki jest dłuuuga droga.
Tja, niestety większości pozostało tylko złożeeczy pod nosem a w praktyce niebardzo jest co zrobic…
Widzę, że aktywista społecznik z Ciebie. Cóż niestety poczucie niemocy drzemie w najprostszych ludziach od zarania dziejów. Szkoda, bo zawsze mogą wywrzeć presję na rządzących. Ostatnio oglądałem całą kilkugodzinną (tak wytrwałem) audycję o rewolucji studenckiej w Chinach pod koniec lat 80. Trzeba przyznać, że naprawdę wywarli dużą presję na twardogłowych komunistach. Bezkrwawy prostest, ogromna głodówka, wstrzymanie stanu wojennego - super sprawa. Ja tam nie wyjeżdżam. A z tym narzekaniem, to nie narzekajcie, że wszyscy narzekają, bo nakręcacie tylko koło narzekań i tak narzekań nie ma końca i wszyscy marudzą (pikne zdanie). W zasadzie dużo dają inicjatywy społeczne, tylko niestety zorganizowanie czegoś takiego to ogromny wysiłek, który często nie wystarcza. Swego czasu PO miała projekt zrobienia takiej inicjatywy społecznego nieposłuszeństwa. Nie wiem jak ten projekt wygląda teraz, ale go raczej nie widać.
No a niektóre pomysły to polskie rządy zawsze miały kretyńskie, tylko teraz pojawia się cień obawy (nie przesadzajcie z tym, że wszystkie czarne scenariusze się ziszczą), że część z nich wejdzie w życie.
ech no sa takie inicjatywy np. ta cala akcja przeciw Giertychowi naszych rowiesnikow z Krakowa, tylko tu trzeba cos wiecej. Tak sie sklada że po latacj komunizmu nasi rodzice przyzwyczaili sie do ,,niewychylania sie” i taka postawe od najmlodszych lat nam aktywnie (niechodzac do wyborow) prezentuja. Najlepszy jest moj stary: ,,za komuny wystarczalo sie nie wychylac”, przyznam ze jak to slysze to zastanawiam sie czy mnie do zlego domu bocian nie podrzucil.
A tak wogole to za jawny przyklad buntu mamy pielegniarki, gornikow czy rolnikow, ale oni walcza o skutki ktore poczuja w kieszeniach. A bic sie dla IDEI? Zeby kaczki nie rzadzily? Po co? Najwazniejsza przeciez jest stabilizacja. Polska juz nie jedno przezyla to i kaczki przezyje. Takie jest rozumowanie w naszym spoleczenstwie. Zreszta nikt nam niczego nie zabrania…a tylko kradnie nam za plecami… a czego oczy nie widza tego sercu nie zal. Wiec buntu nie bedzie… chyba ze ze sztandarami pochod na radio maryja razem zgejami i lesbijkami przeciw mlodziezy wszechpolskiej i moherowym beretom…