hehe, miałem dokładnie to samo ale też nie ujawnię co napisałem, ksywka jak ksywka, ale dobrze spreparowane zdanie i juz błąd %-)
Czemu pokazuje ten ładnie obsłużony błąd? Bo widziałem go pierwszy raz od kilku lat znajomości z tą wyszukiwarką. Musiałem upamiętnić tą chwilę.
Aha zamazałem frazę wyszukiwania ponieważ to był blog pewnego jegomościa, którego nie ma w moim blogrollu. Mówiąc krótko, za reklamę się płaci :D [i przy okazji powstałaby nowa fala plotek, że google nie wytrzymuje jego ksywki :) ].