Idę młody, genialny, niosę BUT W BUTONIERCE,
Tym co za mną nie zdążą echopowiem: - Adieu! -
Bruno Jasieński

Google – pierwszy error jaki ukazał się moim oczom

Napisane: 27.04.2006 | Działy: Ogólnie | 1 Comment

Screen:
takie małe coś ;)

Czemu pokazuje ten ładnie obsłużony błąd? Bo widziałem go pierwszy raz od kilku lat znajomości z tą wyszukiwarką. Musiałem upamiętnić tą chwilę.

Aha zamazałem frazę wyszukiwania ponieważ to był blog pewnego jegomościa, którego nie ma w moim blogrollu. Mówiąc krótko, za reklamę się płaci :D [i przy okazji powstałaby nowa fala plotek, że google nie wytrzymuje jego ksywki :) ].

Komentarze

1 Comment Dodaj komentarz
kosheen2k - 30.04.2006 3:24

hehe, miałem dokładnie to samo ale też nie ujawnię co napisałem, ksywka jak ksywka, ale dobrze spreparowane zdanie i juz błąd %-)

Skomentuj





*

Klinkij na obrazek aby odsluchac zdjecie.


* pole wymagane
** adres email nie zostanie opublikowany

 

Ostatnie wpisy